Produkujemy eHive w Sedliackiej Dubovej na Orawie. Nie jesteśmy dużą firmą i nie chcemy nią zostać. Nie dlatego, że boimy się rosnąć, ale dlatego, że małoseryjna produkcja daje nam coś, co przy produkcji masowej byśmy stracili: bezpośredni kontakt z klientem, możliwość odpowiadania za produkt także po latach i szybkie innowacje.
Kiedy piszesz do nas, piszesz do nas
Jeśli wyślesz email albo zadzwonisz, odpowiada Ci ta sama osoba, która eHive projektowała i produkuje. Nie operator czytający z ekranu, nie automatyczna odpowiedź z numerem zgłoszenia.
W praktyce oznacza to, że nawet niestandardowy problem nie wymaga specjalnej procedury. Wystarczy opisać, co się dzieje. Błędy poprawiamy niemal od ręki. Drobny błąd w aplikacji potrafi być naprawiony w ciągu kilkudziesięciu minut. A jeśli klient zaproponuje usprawnienie, które ma sens, trafia ono do produktu nawet w ciągu kilku dni, a nie do backlogu, gdzie zniknie.
Przez lata sprzedaży klienci pomogli nam odkryć rzeczy, których testy nie wychwyciły: skrajne stany firmware, problemy z odczytem danych w konkretnych warunkach, drobiazgi w samej konstrukcji. Każdy taki impuls rozwiązywał bezpośrednio ten, kto to projektował.
Serwis i możliwość naprawy po latach
Waga ulowa nie jest towarem jednorazowym. Stoi na zewnątrz, w każdej pogodzie, rok po roku. Coś kiedyś się zepsuje i właśnie wtedy ważne jest, żeby dało się to naprawić.
Ponieważ cały system, mechanikę, elektronikę, firmware i aplikację, mamy we własnych rękach, możemy oferować serwis i renowację nawet po latach. Części zamienne są dostępne. To nie jest obietnica, tylko naturalna konsekwencja tego, że niczego nie produkuje za nas ktoś inny.
Waga jest zaprojektowana modułowo: część czujnikowa na ramie jest oddzielona od elektroniki sterującej i uchwytu na baterie. W praktyce oznacza to, że w razie awarii nie trzeba wymieniać całej wagi, często wystarczy jeden moduł. A kiedyś, gdy komunikacja Bluetooth się zestarzeje, wystarczy wymienić jedno pudełko i wszystko będzie działać dalej.
W dłuższej perspektywie naprawa ma więcej sensu niż zakup nowego urządzenia. I mamy na to możliwości właśnie dlatego, że produkujemy małoseryjnie i znamy każdy egzemplarz.