Rok 2019 był interesujący. Choć uważa się go za najcieplejszy w historii pomiarów, i to nie tylko na Słowacji, na Orawie zaczął się łagodną zimą z obfitymi opadami śniegu. Ostatni śnieg zniknął dopiero pod koniec marca. Wszystkie cztery rodziny przezimowały w dobrej sile.
W kwietniu przeważała ładna pogoda, ale nadal było dość chłodno, z przygruntowym mrozem niemal każdej nocy. Pierwszy nektar pojawił się dość późno. Pod koniec miesiąca wyglądało to obiecująco, ale maj wszystko zmienił. 14 maja spadło kilka centymetrów śniegu. Drzewa owocowe były właśnie w pełnym kwitnieniu i w zdecydowanej większości przemarzły.
Ten brak jest na wykresie wyraźnie widoczny, masa ula spadała aż do początku czerwca.

Spadki masy z powrotem do poprzednich wartości pokazują kontrole rodziny i zmiany ułożenia nadstawek, 17.5., 3.6., 1.7. i 29.8. Gwałtowne spadki bez powrotu to miodobranie, 7.7., 6.8. i 18.8.
Czerwiec był cieplejszy od średniej i suchy, ale pszczołom się udało, przyniosły prawie 45 kg miodu w 25 dni. Lipiec i sierpień były zrównoważone opadowo, kwiatów mniej, ale wilgoć sprzyjała mszycom. 15 kg pierwszorzędnej spadzi w miesiąc, wykres pokazuje więcej, ale trzeba liczyć się z dodawaniem i odbieraniem nadstawek.
W połowie sierpnia zacząłem przygotowanie do zimy, redukcja nadstawek, ostatnie miodobranie, dokarmianie, 12 kg cukru. To, co działo się potem, pokazuje wykres.
Powiązane

Przebieg temperatury: chłodny maj z przygruntowym mrozem 7.5. i śniegiem 14.5. Gorący i suchy czerwiec, temperatura wyraźnie powyżej lokalnej średniej, 20 °C. Lipiec i sierpień normalne pod względem temperatury i opadów.