Zima to dla pszczelarza szczególny okres. Ule są zamknięte, pszczoły się nie poruszają, a Ty nie masz jak wiedzieć, co dzieje się w środku, bez zakłócania zimowli. Waga zmniejsza tę ślepą plamę.
Zdrowa rodzina zimą powoli i równomiernie zużywa zapasy. Na wykresie wygląda to jak lekki regularny spadek, kilkadziesiąt gramów dziennie, czasem nawet mniej. Jeśli spadek nagle przyspieszy, coś się zmieniło, zapasy ubywają szybciej, niż powinny.

Przeciwny sygnał jest równie ważny. Jeśli masa nie spada wcale, rodzina mogła zginąć. Żywa rodzina zawsze coś zużywa, nawet niewiele. Nieruchomy wykres w styczniu albo lutym to powód, by przyjrzeć się temu bliżej.
Wiosną, gdy temperatury zaczynają się zmieniać, zużycie zapasów zaczyna rosnąć, pszczoły się budzą, czerwienie rusza, potrzeby rosną. Właśnie w tym okresie grozi wiosenne zagłodzenie: zapasy się kończą, a pożytek jeszcze się nie zaczął. Waga pokaże, kiedy spadek przyspiesza i kiedy czas podać pokarm, bez otwierania ula na chłodzie.
Większość problemów przy zimowaniu wychodzi na jaw za późno, dopiero kiedy przyjedziesz wiosną i jest już po wszystkim. Waga nie da odpowiedzi na wszystko, ale da Ci czas zareagować.